Katalog krajobrazów pierwotnych

Forums: 

Wysłano przez Paweł Buczkowski w dniu Kwiecień 2, 2010 o 1:28

Taki pomysł, zainspirowany pewnym zdjęciem pani Kasi rzucam:

Stwórzmy wspólny katalog zdjęć takich miejsc na Żuławach [i nie tylko], które są nieskażone cywilizacją XX wieku, w których można by było bez grafiki komputerowej kręcić sceny filmu z akcją osadzoną w XVIII/XIX wieku i, w których dodatkowo czuje się tą przeszłość. Takie zdjęcia miejsc z duszą, co do których widz czuje, że 100 czy 200 lat temu wyglądały identycznie. Wiem, wiem, 100 lat temu był już XX wiek. Jak ten czas leci :-).

Wyobrażam sobie to, jako wspólny album, z możliwością dodawania zdjęć przez każdego użytkownika. Oczywiście moderator będzie porządkował nasze zbiory i w razie konieczności dyskwalifikował zdjęcie, ale, żeby każdy mógł dorzucić swoją propozycję.

Wszyscy wędrujemy, wszyscy obserwujemy, wszyscy fotografujemy. Wybierzmy ze swoich archiwów zdjęcia, na których na pierwszym, drugim planie, czy w tle nie ma śladu betonu, słupów, drutów, szos, bieżnika opon na drodze, domów typu "klocek" czy PGR i innych psujących piękno elementów. Śmieci wszędobylskich także. Wszyscy wiemy, jak trudno sfotografować dom, kościół, czy nawet niejednokrotnie krajobraz w taki sposób. Przy czym pomijamy w wyborze [miejsca/zdjęcia] fakt zmian jakie zaszły w danym obiekcie w wyniku zniszczeń, ale uwzględniamy nienaturalne naprawy i przekształcenia. Np. zrujnowany, zdewastowany, walący się dom w naturalnym otoczeniu - TAK, zabytkowy piękny dom kryty eternitem - NIE!

Wędrując wyszukujmy takich widoków i uwieczniajmy, bo coraz mniej ich. I pokazujmy to piękno w "Katalogu krajobrazów pierwotnych". Dyskutujmy, wytykajmy sobie błędy, przeoczenia. Taka trochę zabawa... w poszukiwaczy zaginionego piękna.

Dobre? Głupie? Ciekawe? Niepotrzebne? Wypowiedzcie się.

  • Na początek proponuję wspomniane zdjęcie pani Kasi, które przenosi mnie wirtualnie w odległą przeszłość:

Choć po uważnym przyjrzeniu się, dostrzegam druty. To niebywałe. Są wszędobylskie! Ale właśnie o to chodzi. Ktoś proponuje, ktoś dostrzega i zdjęcie wypada. Zostają te "nieskażone". A skażone jak najbardziej można poprawić. Ale nie fotoszopą broń Panie Boże! Pojechać i wychodzić lepszy [czyt. czystszy] kadr. I znowu powód, by Tam się udać. I wszyscy szczęśliwi!

  • Od siebie [nie żebym rywalizował, tak mi spasowało tą drogą i tymi wierzbami]:

Jurandowo. Żuławy Elbląskie.

Przy czym nie muszą to być akurat drogi. Krajobraz rozumiem tu bardzo szeroko. Droga, kanał, rzeka, ale i dom, kościół, panorama wsi... i inne. Byle bez drutów, itp. To jak? Wypali taki pomysł urodzony o wpół do drugiej?

Pozdrawiam

Odpowiedź od Katarzyna

Odpowiedź od Katarzyna Czaykowska dnia Maj 2, 2010 o 13:22

Wypali, bez względu na porę, o której się urodził :) a swoją drogą - wściekłam się niegdyś w drodze na wał wiślany - kiedy aż mnie zatkało z zachwytu nad pięknymi starymi ( i to JAK starymi) wierzbami - ktore wszystkie bez wyjątku powiazane były ... sznurkami :( zdjęcia zrobiłam - jasne, bo czegoś takiego jak te wierzby to ja nie widziałam ... poza starymi baobabami kiedyś;) ale sznurek jest i psuje zdjęcia:(