Secesja - Odkrywamy Wroclaw (i modernizm)

Odkrywamy Wrocław: Secesyjna kamienica przy Prusa 5 - 21 sierpnia 2011, autor: Wojciech Prastowski
--- Nie trzeba jechać do Paryża, by zobaczyć piękną XIX-wieczną architekturę. Takie miejsca we Wrocławiu jak Ołbin, Przedmieście Piaskowe, ulice Piastowska, Reja, Prusa czy Norwida wypełnione są pierzejami efektownych kamienic z przełomu wieków. Dziś przyjrzymy się najefektowniejszej z nich, zbudowanej w duchu secesji, wyremontowanej w 2006 roku, kamienicy przy ul. Prusa 5.
--- Dynamiczny rozwój Wrocławia na przełomie XIX i XX wieku odbywał się w wielu kierunkach, jednym z nich była ekspansja zabudowy czynszowej na terenach znajdujących się na prawym brzegu Odry. Dzięki planom urbanistycznym stworzonym dla tego rejonu w latach 70. XIX wieku, w ciągu następnych kilkudziesięciu lat Wrocław wzbogacił się o takie malownicze ulice jak Nowowiejska, Prusa czy Jedności Narodowej.
Przy skrzyżowaniu ulicy Świętokrzyskiej i Prusa znajduje się jeden z symboli wrocławskiej secesji – kamienica zaprojektowana w 1902 roku przez Wilhelma Hellera, której właścicielem był również architekt – Bruno Löffelholz. Najbardziej charakterystyczną cechą tego narożnego budynku jest jego łagodny łuk elewacji frontowej.
Drugim elementem rzucającym się w oczy jest podgzymsowa dekoracja malarska. W pierwotnej koncepcji miały znajdować się tam postaci półnagich kobiet w zrelaksowanych pozach, jednak ostatecznie zdecydowano się na nieco trywialny wizerunek nieboskłonu z chmurkami, pod którym wije się bluszcz, z tarczą słoneczną pośrodku fasady.
Ta wyjątkowa we Wrocławiu rezygnacja z klasycznego narożnika, spiętego zwykle na środku wykuszem z wieżyczką, zaowocowała nietypowymi rozwiązaniami wewnętrznego układu budynku. Klatki schodowe znajdują się na zewnętrznych krańcach kamienicy, natomiast mieszkania kontynuują paraboliczny układ elewacji – stąd pokoje frontowe mają trapezowaty rzut.
Niektóre elementy dekoracyjne fasady przywodzą na myśl dzieła Hectora Guimarda (1867-1942), francuskiego architekta, prekursora secesji, która we Francji określana jest mianem Art Nouveau. Jego słynne projekty wejść do metra w Paryżu (Port Dauphine, Abbesses czy Châtelet) oraz kamienice przy rue La Fontaine stały się ikonami paryskiej secesji, podobnie jak ikoną wrocławskiej jest kamienica przy Prusa 5.

Spory zbiór zdjęć budynku u zbiegu ulic Prusa i Świętokrzyskiej (również sprzed remontu) można obejrzeć na stronie stowarzyszenia Wratislaviae Amici.
----------------
W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.

Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce: http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,odkrywcy,odk.html

Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.

---za: http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,odkrywamy-wroclaw-secesyjna-kamienic...

[PONADTO:] -- PREZENTUJEMY
Wrocławski Park Wodny
Szkoła Rzemiosł Artystycznych
Wycieczki last minute all inclusive
Restauracja Brasserie 27

Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce: http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,odkrywcy,odk.html [-- tu WYBÓR]:

--- Odkrywamy Wrocław: nasz własny plac gwiazdy -- 29 sierpnia 2010, autor: Wojciech Prastowski, Bartłomiej Knapik -- Był wrocławskim odpowiednikiem paryskiego placu Gwiazdy (to ten z Łukiem Triumfalnym), który kopiowano później w całej Europie. Przed wojną Karl Wilhelm Platz mógł spokojnie konkurować ze swoim protoplastą. Dziś pl. Powstańców Śląskim jest jednym z największych skrzyżowań w mieście. Może jednak odzyskać sporo swojego blasku.

--- o zapomnianej perełce wrocławskiego modernizmu w architekturze: w 1929 roku ... to wystawa „Mieszkanie i miejsce pracy” - osiedle zwane WUWA -- Na świecie powstało tylko sześć podobnych osiedli. Każde z nich było manifestem nowej architektury, zwanej modernizmem, esencją artystycznej awangardy pierwszej połowy XX wieku. Najsłynniejsze z nich - Weißenhofsiedlung w Stuttgarcie – jest dziś celem pielgrzymek miłośników legendarnej architektury z całego świata. Kolejne – równie ciekawe, choć niestety zaniedbane – znajduje się kwadrans jazdy od placu Dominikańskiego w stronę Biskupina.

Znajdziecie tu jedne z najlepszych przykładów wrocławskiego modernizmu. W tamtych czasach stolica Śląska była w awangardzie nowej architektury. Nie przez przypadek dzieła Maxa Berga czy Richarda Konwiarza inspirowały architektów w całej Europie. WUWA jest zapomnianą, choć wcale nie zaginioną, perełką tego okresu. Zobacz to osiedle na zdjęciach z wystawy mu poświęconej...... Przestrzeń dachu ozdobiono za pomocą okrągłych elementów zapożyczonych z architektury okrętowej .... uliczkę Zielonego Dębu: Wzorcowych Domów jednorodzinnych nr 35, 36 i 37... Wzorcowe Sanatorium dla Dzieci projektu Richarda Konwiarza. W latach powojennych mieścił się tam „Hotel Miś”, a obecnie obiekt ten należy do Fundacji im. Brata Alberta. I to już koniec naszej wycieczki śladem wystawy WUWA – nie pozostaje już nic innego jak tylko odpocząć przy Pergoli z widokiem na odnowioną Halę Stulecia i rozkoszować się chłodem fontanny.
Zobacz to osiedle na zdjęciach z wystawy mu poświęconej. ---za: http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,odkrywamy-wroclaw-wuwa,wia5-3266-334...

--- Odkrywamy Wrocław: Pasaż Pokoyhof -- 31 lipca 2011, autor: Wojciech Prastowski - Dzielnica Czterech Wyznań, zwana również Dzielnicą Tolerancji lub Dzielnicą Czterech Świątyń, to dla wielu miłośników Wrocławia dobrze znany obszar Starego Miasta. Jednak okolice ul. św. Antoniego – pomiędzy ul. Krupniczą, Włodkowica, św. Mikołaja i Kazimierza Wielkiego – wciąż pełne są miejsc zasługujących na odkrycie. W dzisiejszym odcinku cyklu Odkrywamy Wrocław przybliżymy jedno z nich – Pasaż Pokoyhofa.

--- Odkrywamy Wrocław: Dom Towarowy Wertheim (DH Renoma) część I - 10 lipca 2011, autor: Wojciech Prastowski -- Koniec XIX wieku to dla Wrocławia okres szczególny, był to bowiem czas rozkwitu gospodarczego Niemiec. Ale wzrastająca pozycja miasta była wynikiem nie tylko postępującej industrializacji, urbanizacji czy rozwoju kultury i nauki – wpływ na nią mieli ludzie o wybitnych możliwościach organizacyjnych. W 1891 roku nadburmistrzem został Georg Bender, który zatrudniał urzędników o równie szerokich horyzontach – Richarda Plüdemanna, Maxa Berga i Rudolfa Steina.

--- Odkrywamy Wrocław: Historia Mostu Grunwaldzkiego – część 1 -- 01 maja 2011, autor: Wojciech Prastowski -- Prawie dwa miliony marek wydane na przeprawę, która mogła być prostsza i tańsza. Jednak kierowano się pragnieniem stworzenia dzieła monumentalnego. W efekcie powstał most dedykowany Cesarzowi (Kaiserbrücke), który do dziś jest symbolem miasta.

--- Odkrywamy Wrocław: Plac Nowy Targ i Fontanna Neptuna -- 24 kwietnia 2011, autor: Wojciech Prastowski -- Najbardziej kontrowersyjna przestrzeń Starego Miasta: całkowicie zniszczona pod koniec II wojny światowej, zabudowana od nowa na początku lat sześćdziesiątych i przez to znienawidzona przez wielu. Plac Nowy Targ – jedno z tych miejsc, które większość mieszkańców miasta z chęcią zrównałaby z ziemią ponownie – zasługuje na szacunek i pamięć oraz coś więcej niż tylko wymianę nawierzchni i parking podziemny. Już w tej chwili na Facebooku trwa walka o to, by na środek placu wróciła fontanna z Neptunem.

--- Odkrywamy Wrocław: Sępolno - miasto ogród w kształcie orła -- 29 stycznia 2011, autor: Wojciech Prastowski -- To jedno z najbardziej niezwykłych osiedli w Polsce i Europie. Zaprojektowane jako ogród w kształcie orła jest unikatem.

--- Odkrywamy Wrocław: trzy lotniska -- 05 grudnia 2010, autor: Wojciech Prastowski -- Na Gądowie, w miejscu gdzie dziś jest osiedle Kosmonautów, na Strachowicach, skąd latamy po całej Europie i na pl. Grunwaldzkim, w sercu miasta. Z pierwszego i drugiego kiedyś startowały samoloty Luftwaffe żeby bombardować Polskę. Z Grunwaldzkiego wystartowały najprawdopodobniej tylko dwa samoloty - choć i to budzi kontrowersję. Dziś piszemy o lotniskach Wrocławia.

Tagi: