Szkło zabytkowe w Opolu (do 16.10.2011)

Od secesji do modernizmu. Szkło z huty „Josephine” w Szklarskiej Porębie na Śląsku ze zbiorów Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze
Od secesji do modernizmu -- Wystawa czasowa „Od secesji do modernizmu 1900-1950” ze zbiorów Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze prezentuje ponad 200 unikatowych obiektów ze szkła, pochodzących z huty „Josephine” w Szklarskiej Porębie na Śląsku. Obiekty te pozyskano do zbiorów w 1995 roku z przekazu z wzorcowni huty w Piechowicach. Po raz pierwszy zaprezentowano publicznie perfekcyjnie wykonane obiekty unikatowe, jak również zastawy stołowe, czy liczne remery, bole do ponczu, patery i bomboniery.
Ekspozycja ukazuje dorobek śląskich mistrzów rzemiosła szklarskiego i ich wysoki poziom artystyczny. Niniejsza prezentacja jest możliwa po gruntownym opracowaniu przez autorkę monografii huty i wnikliwych badaniach archiwalnych, które umożliwiły precyzyjne przypisanie poszczególnych obiektów konkretnym artystom-projektantom. Na podstawie badań źródłowych powstała - w formie trójjęzycznej monografii- udokumentowana historia najlepszej huty europejskiej i jej międzynarodowego znaczenia. Możemy obserwować ciągłe zmagania huty celem pozyskania renomowanych projektantów, zazwyczaj z wykształceniem akademickim, jak i nowych rynków zbytu.
Na początku XX wieku , a następnie w latach dwudziestych dla huty Josephine znów pracowali najlepsi projektanci wzorów dla form szklanych. Należą do nich: prof. Siegfried Haertel rektor Szkoły Rzemiosł we Wrocławiu, Hans Mauder, Alexander i Erwin Pfohl, prof. Max Rade, prof. Julius Camillo de Maess, prof. Rudolf Wille, prof. Edelbert Niemeyer, prof. Roux, prof. M. Esser, dr Hermann Gertsch, Georg Müller, Bernardine Bayerl i wielu innych. Na uwagę zasługują najlepsi grawerzy XX w.: Wenzel Benna i jego syn Edgar pracujący w Szklarskiej Porębie na potrzeby huty. Sława przedsiębiorstwa rosła i znowu zdobywano nowe rynki zbytu.
Nazwa „Josephine” przez dziesięciolecia była symbolem szlachetnego wyrobu sztuki szklarskiej, słynącego daleko poza granicami kraju. Stosowano różnorodne techniki: grawerowanie, szlifowanie, malowanie na szkle oraz galwanizację srebrem. Szlifowano przy pomocy kół szlifierskich o rozmaitym stopniu twardości, rytowano zaś przy pomocy kółeczek miedzianych, wszystko jednakże obrabiano ręcznie, podobnie jak dekoracje malarskie w rozmaitych wariantach. Każdy wyrób Josephine był pracą artystyczną zarówno pod względem formy, jak i dekoracji. Huta otrzymywała nadal liczne medale i odznaczenia. Zarówno Siegfried Haertel ( 1870-1943), jak i Alexander Pfohl (1894-1953) należeli do najważniejszych projektantów Josephine w XX wieku. Z wielkim talentem, wyczuciem i wrodzonym smakiem wybierali do swoich projektów najszlachetniejsze formy do produkcji.
Od 1921 r. Huta „Josephine” była wiodącym producentem garniturów toaletowych, zaprojektowanych przez A. Pfohla i prof. S. Haertela. Przez cały czas jednak wytwarzała luksusowe karafki, nieraz ze srebrnym montażem firm wrocławskich Lemour i Somme, oraz komplety serwisów do napojów.
W Hucie „Josephine” stosowano ponad 5000 rodzajów szlifu, ale tylko dwa z nich: szlif krawędziowy i fasetowy nr 8 wykorzystywano przez cały okres istnienia Huty. W produkcji paralelnie dominowały dwie tendencje; jedna dążąca za wymogami światowej mody, druga zaś tradycyjna, zaspokajająca gusty konserwatywnych klientów.
Jedno było niezmienne przez cały okres istnienia manufaktury: wyrafinowany smak, perfekcja wykonania i elegancja wytworzonych form. To odróżniało kosztowne wyroby „Josephine” od produkcji hut czeskich, czy niemieckich.

---za: http://muzeum.opole.pl/index.php?id=705

[Anons] ---za: http://www.nimoz.pl/pl/aktualnosci/wydarzenia/szklo-z-huty-josephine-w-s...

Tagi: