Wszystkie linki

- Dotychczas zebraliśmy dziecięce wspomnienia z Żuław dawnych mieszkańców tego regionu - efektem jest film "Naznaczeni krajobrazem", zachowane w formie pisemnej wspomnienia i liczne kopie starych fotografii i dokumentów z Żuław z przed 1945 roku. - m. in. Kazimierz Cebulak - "Żuławy nie znoszą bylejakości." - oraz - Wspomnienia przedwojennych mieszkańców Żuław Muzeum Opowieści
tekst dotyczący niszczenia Wzgórza Zamkowego w Sieradzu przez działania w ramach tzw. rewitalizacji "Mości Panowie, mamy gości na Zamku ..."
audycja radio Łódź pt. "Old Sieradz" ilustrowana zdjęciami dawnego Sieradza Old Sieradz radio Łódź
[FRAGMENT i niektóre KOMENTARZE: ] --- Princeton w stanie New Jersey kojarzy się przede wszystkim ze świetnym uniwersytetem. Ale kiedy tu przyjechałam, szybko się przekonałam, że sercem tego miasteczka jest Biblioteka Publiczna. Chodzę tam codziennie nie tylko po to, żeby czytać. Kilka razy dziennie odbywają się tu konwersacje dla cudzoziemców. Każdy, kto tylko chce, może przyjść i uczestniczyć w nich ZA DARMO. Prowadzą je wolontariusze, pomysłowi i zawsze przygotowani. Dziś w mojej międzynarodowej grupie rozmawialiśmy o miejscach, w których czujemy się komfortowo. Wszyscy pomyśleliśmy o tym samym, czyli o tej bibliotece. – Opowiadam moim znajomym, że to jest teraz mój drugi dom – mówiła Koreanka. Czasem przychodzę z dziećmi i potem mam kłopot, żeby je stamtąd wyprowadzić, bo trzecie piętro całe jest dla nich: setki książek w wielu językach na niskich półkach zapraszają, żeby je wyjmować i oglądać. Jest też kolejka i samochodziki, poduszki do siadania i przewalania się po wykładzinie. Moje młodsze dziecko szybko znalazło drogę do łazienki świetnie przystosowanej dla dzieci, z niskimi sedesami i umywalkami. Stamtąd też nie chciało wyjść. Za to starszy nie opuści żadnego spotkania swojego Klubu Lego w niedzielę. Nastolatki mają swoje zajęcia, a imigranci przygotowują się do egzaminu pozwalającego uzyskać obywatelstwo. Od rana do nocy, siedem dni w tygodniu trwają tu jakieś zajęcia, a to z opowiadania bajek (również po hiszpańsku), kreatywnego pisania, śpiewu, tańca i różańca (niemal :) ), a wieczorami odbywają się spotkania z pisarzami i ludźmi kultury. Kiedy zostajesz członkiem biblioteki, możesz wypożyczać nie tylko książki i e-booki, ale też filmy z wielkiej kolekcji, i nawet z domu masz dostęp do amerykańskich czasopism. Problemem wielu polskich bibliotek jest brak nowości – tutaj, sprawdziłam, są już dostępne książki omawiane w ostatnim niedzielnym dodatku literackim do „New York Timesa”. Głośną biografię Updike’a ktoś właśnie wypożyczył, ale ciągle jest e-book. --- [KOMENTARZE: ] --- Justyna Sobolewska 24 kwietnia o godz. 18:16 @emes – dokładnie, potrzebujemy takiego modelu cywilizacyjnego i cywilizującego. Teraz powinno się go bardzo intensywnie wprowadzać w Polsce , ale z tego co pisze @paolo63 : „kwoty przeznaczone na modernizację bibliotek, promocję czytelnictwa i odnowienie księgozbiorów w pierwszym styczniowym naborze wniosków leciutko przekroczyły 10 groszy na mieszkańca Polski” nie wynika , że cokolwiek się zmieni :( --- -Elżbieta Wasiuczyńska 25 kwietnia o godz. 13:31 W Krakowie, na ulicy nomen omen Rajskiej mieści się biblioteka, ze świetnym działem dla dzieci. Systematycznie wzbogacana o ambitne nowości. Jest kąt gdzie cherubiny rżną w gry komputerowe, sala dla najmłodszych gdzie można poprzewalać się na dywanie, albo przy niskim stoliku poprzeglądać książki, albo ograć rodzica w memory. Zmieniają się wystawy prac dzieci (zwykle pokłosie małopolskich konkursów plastycznych) od czasu do czasu można zobaczyć a to kolekcję znaczków pocztowych z motywami bajkowymi, a to wystawę zdjęć fotografii typu – o mamo jakie dziwne są nietoperze, albo z wizytą u Ani z Zielonego Wzgórza. W tym samym budynku jest wypożyczalnia audiobooków dla osób niewidomych i źle widzących, wypożyczalnia młodzieżowa, ogólna z ciągle ku mojej radości rosnącym działem książki mówionej, działem sztuki, poezji, dramatu, biografii itd. Jest wypożyczalnia filmów dvd, płyt muzycznych i nut, są rozmaite czytelnie – m.innymi ze zbiorami regionalnymi. Można wypić kawę, zjeść stołówkowy obiad w EatOn :o ), można posiedzieć w sali z własnym komputerem i bibliotecznym WiFi, zrobić samemu ksero. Na korytarzach tego 3 piętrowego gmachu ciągle zmieniają się wystawy plakatów, malarstwa, ilustracji, tkaniny, fotografii. Organizowane spotkania, odczyty sympozja i inne etcetery. Biblioteka nieustająco ( choć z różnym skutkiem) stara się o granty, pisze projekty, zabiega o środki, srogo łupi (nie bójmy się powiedzieć) spóźnialskich czytelników, ale też umożliwia przedłużanie terminu on line, na parę dni przed datą oddania materiałów przysyła mailową przypominajkę. --- Brakuje mi tylko przytulnej przestrzeni wspólnej, z wygodnymi fotelami/ pufami/ lampami do czytania, WiFi i choćby najmniejszego letniego ogródka. Teraz palacze okupują wejście główne, a pojedynczy czytelnicy siedzą w holu na ławkach bez oparć, zimą podsmażani przez kaloryfery, boczkiem, boczkiem, żeby uszczknąć z okna choć trochę dziennego światła. Budynek zaadaptowany został z dawnych koszar, więc adaptacja- wiadomo musi potrwać. --- ZA: http://sobolewska.blog.polityka.pl/2014/04/24/biblioteka-marzen/ Biblioteka Marzeń
Maciej Prarat O potrzebie badań ciesielskich konstrukcji młynów wietrznych na przykładzie prac konserwatorskich przy koźlaku z Bierzgłowa na ziemi chełmińskiej https://suw.biblos.pk.edu.pl/resources/i5/i2/i8/i1/r5281/PraratM_PotrzebieBadan.pdf ZA: Facebook --- Ziemia Chełmińska - Terra Culmensis Polecamy ciekawy artykuł o bierzgłowskim koźlaku. Maciej Prarat, O potrzebie badań -
Menonici - "Mennonites and Their Heritage" - by Harold S. Bender Tłumaczył z angielskiego Dr Jan Wierszyłowski --- ZA: http://web.archive.org/web/20070208003613/http://www.czytelnia.jezus.pl/historia/menonici_spis.html Mennonites and Their Heritage
PODAŁA: Krysia Jarosławska (FB) ---- ZA: http://vivathusaria.pl/article/porady-dla-rekonstruktorow-husarii-xvii-w/ BIBLIOGRAFIA --- ZA: http://www.buw.uw.edu.pl/wystawy/modameska/literatura.html PLUDRY --- krótkie sukienne spodnie sięgające kolan (lub jeszcze krótsze – do połowy uda), z bufiastymi nogawkami. Miały pionowe rozcięcia, spod których widoczna była barwna podszewka z tafty. Były częścią dawnego stroju dworskiego, rzadziej żołnierskiego. Pojawiły się w szesnastowiecznych Niemczech. Wkrótce potem rozpowszechniły się w innych krajach europejskich. W XVII i XVIII wieku w Polsce, każde krótkie spodnie powyżej kolan nazywano pludrami. -- ZA: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pludry_%28spodnie%29 PANTALONY -- [ później w znaczeniu - bielizny ] - spodnie, także mundurowe w wojsku, m.in. polskim w pierwszej połowie XIX wieku. W innym znaczeniu to bielizna przykrywająca nogi, noszona przez kobiety, dziewczęta i bardzo młodych chłopców w końcu pierwszej połowy XIX wieku. Miały formę współczesnych legginsów. Pojawiły się w armii Francji napoleońskiej na początku XIX wieku i szybko rozprzestrzeniły się w Europie, Imperium Brytyjskim i Stanach Zjednoczonych. Pantalony mogły być jedno- lub dwuczęściowe (osobna część dla każdej nogi, połączone w talii za pomocą guzików lub sznurówek), w okresie późniejszym zapinane na szwach. W okresie gdy stały się bielizną, najczęściej wykonane były z białego lnu i mogły być dekorowane zaszewkami lub koronkami. Pantalony sięgające kostki były noszone przez kobiety pod krynoliną dla zapewnienia, że nogi są skromnie zakryte. Pantalony dla dzieci i młodych dziewcząt sięgały do połowy łydki lub do kostki i miały wystawać spod krótszej od nich spódnicy. -- ZA: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pantalony BIELIZNA OSOBISTA -- ZA: http://ekokobieta.ekologia.pl/kultura/Historia-damskiej-i-meskiej-bielizny-osobistej,17275.html SARMATYZM W POLSCE -- ZA: http://vivathusaria.pl/article/sarmacja-i-sarmatyzm-w-polsce/ MODA SZLACHECKA -- ZA: http://www.wiw.pl/szkola/plastyka_gimnazjum/dyscypliny/moda/szlachta.asp REKONSTRUKCJE -- ZA; http://www.lowkole.pl/projekty/wokolpatrona/stroj.html HISTORIA, UBIÓR, MODA, BIBLIOGRAFIA -- M. Gutkowska-Rychlewska, Historia ubiorów, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław, 1968 [trudno dostępna] BIBLIOGRAFIA --- ZA: http://www.buw.uw.edu.pl/wystawy/modameska/literatura.html Sarmatyzm w Polsce. Porady dla rekonstruktorów husarii, pludry, pantalony, stroje, tkaniny
PIĘKNO -- [CYTATY: ] -- Największą radość sprawia odkrywanie niezwykłości w rzeczach najbardziej zwyczajnych - Ryszard Kapuściński, Lapidarium III [s. 254 - ORAZ -s. 256 - Maria Kiełb-Stańczuk, Czy zabytki są nam w Starogardzie potrzebne?] Gusta, co jasne, są różne. Zresztą, jak powiada David Hume ,Piękno nie jest właściwością przedmiotów samych przez się; istnieje jedynie w umyśle, który je ogląda a każdy umysł dostrzega inne piękno. Niektórzy nawet widzą brzydotę tam, gdzie inni widzą piękno. Każdy powinien też przyjmować swe własne odczucie, nie usiłując normować także cudzych ( cytat za Umberto Eco Historia piękna ). Czy jesteśmy jednak jacyś inni niż mieszkańcy pozostałych krajów Europy? Czy tylko we Francji, we Włoszech mieszkaniec miasta potrafi i chce zachować tradycje, swoją odrębność regionalną? Przykłady szacunku dla tych wartości zobaczyć możemy też w Wielkiej Brytanii czy Austrii, gdzie poza wielkimi miastami, niemal cała współczesna architektura nosi cechy tamtejszych odrębności, a stare obiekty trwają nadal. Brak tego u nas, starego nie szanujemy dostatecznie, a nowe, niestety, jest wszędzie niemal tak samo nieciekawe. [CYTAT - od s. 262: Marta Brzozowska, Mieszczanin dziś...- s. 267] - Italia ze swoimi miastami, takimi jak Florencja i Siena, ciągle zachwyca. Tam czujemy, co znaczy tożsamość i jak to się chroni, pielęgnuje, jak się z tym żyje. Bodaj Goethe napisał w Podróży włoskiej: Kto dobrze poznał Włochy, a zwłaszcza Rzym, ten już nigdy nie będzie całkiem nieszczęśliwy... RYDWAN, nr 1(3) 2008, s. 7 - spis treści, m. in. o emigracji polskiej w Brazylii, Australii, kanadyjskim Wilnie, skansenie w Grodzisku Owidz; na s. 191: Piotr Szubarczyk, Tereska, Kazik i inni. Sprawa starogardzkich „Filomatów” 1951-1952 -- o mieście - i DZIAŁCE ŚREDNIOWIECZNEJ - s. 24 - Marian Kochanowski, Wybrane problemy rozpoznania Starogardu z okresu wczesnomiejskiego (wiek XIV); krajobrazie kulturowym; s. 252 (254) - pisze: Maria Kiełb-Stańczuk, Czy zabytki są nam w Starogardzie potrzebne?; od s. 262: Marta Brzozowska, Mieszczanin dziś...- s. 267 ZA: http://www.muzeum-kociewie.gda.pl/aktualnosci/archiwum/rydwan/_rydwan_3.pdf Polonia, emigracja, skansen, krajobraz kulturowy, Rydwan

Strony